Między twoimi drzemkami: rodzicielskie blaski i cienie
Pierwsze w 2026 roku czytanie performatywne pod szyldem PC Dramy poświęcone zostało rodzinie w punkcie krytycznym, jakim jest pojawienie się pierwszego potomka. Autorka dramatu „Między twoimi drzemkami” Brenda Howlin opisuje emocje, obawy, lęki, radości i smutki związane z narodzinami oraz tym, co się dzieje w młodymi rodzicami przed, w trakcie i po przyjściu na świat dziecka. Dużą wagę mają tutaj liczne detale przybliżane z perspektywy kobiety, jak nerwowe upewnianie się czy w torbie do szpitala znajduje się wszystko, włącznie ze smoczkiem od teściowej i ładowarką do telefonu. Stres, rozdrażnienie, ból, nieudolne próby zajęcia uwagi czymkolwiek wobec coraz częstszych skurczów, czarnowidztwo – wszystko to, co w soczewce odczuwać mogą przyszli rodzice – szybko ustępuje stanowi permanentnego niewyspania i przemęczenia związanego z opieką nad noworodkiem. Szybko pojawiają się kolejne emocje: złość, zazdrość i obawy czy partner zirytowany huśtawką nastrojów kobiety i jej niezbyt atrakcyjnym wyglądem po narodzinach dziecka nie poszuka sobie „zastępstwa” w osobie koleżanki z pracy, z którą chodzi na obiady. Oczywiście osobną historią są zmiany w życiu młodego małżeństwa, które po pojawieniu się dziecka zostaje wywrócone do góry nogami. Nie brakuje takich tematów jak seks po narodzinach dziecka czy słynne „dobre rady” od bliskich, szczególnie innych kobiet, które o wychowywaniu dziecka wszystko wiedzą lepiej.
Argentyńska dramatopisarka Brenda Howlin tę bardzo uniwersalną i życiową historię przybliża z dużą dozą humoru. Doświadczenia bohaterów – Kobiety i Mężczyzny – z perspektywy widza prowokują salwy śmiechu, w czym spora zasługa sprawnej reżyserii i dobrej gry aktorskiej Urszuli Kobieli i Dominika Smaruja. Paulina Eryka Masa (która tekst również przetłumaczyła z języka hiszpańskiego) zdecydowała się na nieco przewrotny pomysł aby w role młodego małżeństwo weszli… nowożeńcy, bowiem aktorzy, jak sami przyznali w późniejszej rozmowie z prof. Wojciechem Owczarskim, wzięli ślub pół roku temu. Dzięki temu bliskość między bohaterami ma mocno zaznaczony w ruchu scenicznym przez Tobiasza Sebastiana Berga wymiar cielesny, który nie sposób wypracować w toku jednej czy dwóch prób. Szczególnie imponuje „Taniec cyca”, który nawiązuje do rytmów afrykańskich, pierwotnych instynktów i kończy się taneczną sceną seksu.
Paulina Eryka Masa posiłkuje się projekcją, na której wyświetlane są didaskalia i nazwy kolejnych części dramatu. Wprowadzono również kilka praktycznych, wielofunkcyjnych rekwizytów, jak piłka gimnastyczna do ćwiczeń w ciąży (która oprócz swojego typowego zastosowania może zagrać ciążowy brzuch albo łożysko), poduszka sensoryczna „jeżyk” czy chusta ciążowa. Pojawia się również lalka niemowlaka, która „gra” Dylana zwanego „Ciu Ciu” – syna bohaterów. Reżyserka daje aktorom dużo swobody, co owocuje znacznie rozbudowanymi jak na czytanie działaniami aktorskimi, które czynią z „Między twoimi drzemkami” w Klubie Żak spektakl typu semi stage. To działanie ryzykowne, jednak ten półprodukt, pomimo niekiedy naiwnych rozwiązań (płacz dziecka z offu) wypada wiarygodnie. Duża w tym zasługa zwłaszcza Urszuli Kobieli, z łatwością odmalowującej całą paletę emocji, które targają jej bohaterką. Zmienność nastrojów, kompulsywne działania i nietypowe reakcje wpisują się w zaskoczenie nową rzeczywistością, która rzecz jasna po narodzinach dziecka nie jest cukierkowo-instagramowa. Kobiela oddaje stan bohaterki z dużym wdziękiem, nie doszukując się wraz z reżyserką drugiego czy trzeciego dna. Ta słodko-gorzka opowieść niczym w gruncie rzeczy nie zaskakuje – opisuje wzloty i upadki (przede wszystkim w wymiarze emocjonalnym) młodych ludzi w związku z pojawianiem się dziecka. Myśl zawarta przez autorkę tekstu sprowadza się do tego, że rodzicielstwo na swoje blaski i cienie, i chociaż „macierzyństwo to gówno” to jest również „największym szczęściem na świecie”. Gdzieś na marginesie – co w interpretacji Pauliny Eryki Masy również zyskało wyraźny kształt – ukazano również konstytuowanie się ojcostwa Mężczyzny, który z roli pomocnika Kobiety ewoluuje w stronę zaangażowanego taty, przeprowadzającego z synkiem „męską rozmowę”. Zużyte ubranka stają się dla bohatera Dominika Smaruja nośnikami wzruszających wspomnień, wartych ocalenia wraz z poplamionymi śpioszkami.
Nie sposób odmówić tekstowi „Między twoimi drzemkami” wnikliwości, ale też dużej ckliwości, które Brenda Howlin oparła na własnym doświadczeniu. Tak intymny obraz rodziny, w kontekście bardzo osobistych zwierzeń artystów na temat ewentualnego własnego rodzicielstwa podczas rozmowy moderowanej przez prof. Owczarskiego, zaowocował ciekawą dyskusją z widzami na temat macierzyństwa, ojcostwa i wspólnoty doświadczeń, z którymi wszyscy rodzice mogą się solidaryzować.