Indukcje • Tomasz Bazan • Jacek Poniedziałek

Reżyseria, choreografia, taniec: Tomasz Bazan z udziałem Jacka Poniedziałka (Nowy Teatr Warlikowskiego) • Koncepcja przestrzeni: Tomasz Bazan i Martin Shwitsh • Muzyka: Tomasz Krezymon • Konsultacje choreograficzne: Honzu Takamoru, Tania Androwska, Martin Shwitsh • Grafika: Patrycja Płanik • Zrealizowano ze środków: Fundacja Ciało Umysł, Kunst Gillian Gallery Berlin, Teatr Maat Projekt, Vincenta Gianni, Prapremiera: Festiwal Ciało Umysł, 29 września 2010 rok, Warszawa

O wydarzeniu

Najnowszy spektakl Tomasza Bazana, który powstał we współpracy z aktorem Nowego Teatru Krzysztofa Warlikowskiego - Jackiem Poniedziałkiem, to obraz dwoistości ludzkiej natury.

Sprowadzona do minimum ruchowego choreografia w zestawieniu z pracą ciała ukierunkowanego na proces i przekroczenia fizyczne jest wynikiem spotkania Tomasza Bazana i Honzu Takamoru. Artyści przez kilkanaście dni improwizowali na ulicach Berlina, tworząc zarys choreografii nastawionej na obserwację zarówno tego, co rodzi się w środku, jak i tego, co przychodzi z zewnątrz. Powstał zespół sekwencji ruchowych, wynikających bezpośrednio z przestrzeni miejskiej. Zaadoptowany na nowo przez Tomasza Bazana (Hoznu Takamoru po długiej kontuzji nie wrócił już do tańca) tworzy laboratorium ruchowe, które, wykorzystując choreografię konceptualną, porusza zagadnienia pustki, samotności i tożsamości. W spektaklu można odnaleźć wpływy zarówno baletu klasycznego, jak i tańca butoh. (Marian Milczarewski)

O artystach

  • Tomasz Bazan

    Tancerz i choreograf; twórca, założyciel, dyrektor i reżyser Teatru Maat Projekt, twórca i dyrektor artystyczny Międzynarodowego Maat Festival. Ukończył wydział kulturoznawstwa na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej ze specjalizacją krytyka i animacja dzieł sztuk plastycznych. Szeroko pojmowanego tańca i ruchu uczył się u wielu wybitnych choreografów, tancerzy oraz mistrzów sztuk walki.

    Więcej
  • Jacek Poniedziałek

    Absolwent PWST w Krakowie, w latach 1992-1997 występował w Starym Teatrze w Krakowie. Od 1999 aktor Teatru Rozmaitości w Warszawie (obecnie Nowy Teatr Warlikowskiego), gdzie zagrał między innymi w: Hamlecie (reżyseria Krzysztof Warlikowski), Beztlenowcach (reżyseria Ingmar Villqist), Oczyszczonych (reżyseria Krzysztof Warlikowski), Makbeth (reżyseria Grzegorz Jarzyna). Gościnnie występuje także w innych teatrach (między innymi Teatr Narodowy w Warszawie, Teatr Studio w Warszawie). W kinie debiutował filmem Moja Angelika (1999), grał również w serialach Marzenia do spełnienia i M jak miłość oraz w filmach Przemiany (2003) i Trzeci (2005).

    Więcej

Recenzje

  • Aleksandra Spilkowska | „Teatralia Trójmiasto”

    Abstrakcjoniści teatru

    Twórcy Indukcji dotykają granic sztuki teatralnej, tworząc raczej etiudę niż tradycyjnie pojmowany spektakl. Taki eksperyment jest ciekawy, jednak dość hermetyczna forma często sprawia, że komunikaty wysyłane ze sceny stają się nieczytelne dla widowni.

    Przedstawienie jest efektem współpracy Tomasza Bazana i Jacka Poniedziałka. Już nazwiska twórców zapowiadają zderzenie dwóch form teatralnych: teatru tańca i „klasycznego” aktorstwa. Elementy taneczne mieszają się z monologami, w zależności od tego, który z aktorów skupia na sobie uwagę. Ruch jest dominującym środkiem ekspresji, ale często aktorzy odchodzą od tradycyjnego tańca w stronę wielokrotnie powtarzanych symbolicznych gestów, często niezwiązanych w jakikolwiek sposób z muzyką i wykonywanych jakby jej na przekór. Sama muzyka, świdrująca i nieprzyjemna, dodatkowo potęguje wrażenie arytmizacji.

    Kolejnym elementem wykraczającym poza ściśle określoną formę jest rezygnacja z fabuły. W spektaklu nie ma konkretnego wątku ani ciągu przyczynowo-skutkowego. Przedstawienie składa się z kilkunastu sekwencji oddzielonych momentami całkowitego wyciemnienia. Niektóre motywy powracają, jednak kolejne fragmenty są ze sobą luźno, jeżeli w ogóle, powiązane. Taka urywana struktura i niedookreślona treść spektaklu w pewnym sensie wymagają minimalistycznej oprawy. Strona wizualna, estetycznie oszczędna, może nie jest specjalnie oryginalna, ale wpisuje się w klimat przedstawienia. Białe tło, na którym za pomocą światła, jak w dziecięcej zabawie, ograniczana jest przestrzeń gry, sprawia, że uwaga koncentruje się na aktorach. Dodatkowo każdy ich ruch śledzi oko kamery, a efekty możemy oglądać na ekranie z tyłu sceny. Obecność kobiety z kamerą i mikrofon zwisający z sufitu u niektórych widzów, zrażonych do tego typu rozwiązań, mogą wywołać wewnętrzny jęk. Jednak zwielokrotnienie obrazu i dźwięku paradoksalnie pozwala lepiej skupić się na poczynaniach aktorów, co ze względu na monotoniczność powtarzanych sekwencji ruchów bywa trudne.

    Poza symultanicznym tworzeniem cyfrowej „kopii” aktorów na ekranie widzimy też krótkie czarno-białe filmy, na których Jacek Poniedziałek powtarza pojawiający się już wcześniej wiersz i odbija świecącą piłkę. Po chwili pojawia się ona na scenie w całej swojej kolorowej i świecącej kiczowatości. Zarówno te, jak i wiele innych działań nie wydają się mieć umotywowania w spektaklu, mogą intrygować, ale pytanie o ich znaczenie jest w pewnym sensie bezcelowe, zwłaszcza w kontekście tego, co o Indukcjach powiedzieli ich twórcy w rozmowie po spektaklu. Tomasz Bazan w swojej (autorskiej) interpretacji odwoływał się podczas niej do sztuki konceptualnej i Czarnego kwadratu Kazimierza Malewicza. Interesująca w kontekście odbioru przedstawienia była przytoczona przez tancerza historia: otóż poradzono mu kiedyś, żeby tworząc, wyrzucał z głowy pytania „po co?”, „jak?” i „dlaczego?”.

    W Indukcjach tych pytań twórcy sobie jednoznacznie nie stawiali. Zastanawiali się jednak nad formą, gdyż, jak mówi Bazan, „chcieli spróbować czegoś nowego”. Jeśli jednak odrzucić rozumowe pojmowanie sztuki, to pozostaje wywoływanie emocji, przenoszenie ich między ludźmi, czyli tytułowe indukcje. Aby jednak zostały one przeniesione, konieczna jest komunikacja, a na tym poziomie spektakl zawodzi, nie wytwarzając emocjonalnego porozumienia między sceną a widownią. Twórcy wpadają w pułapkę sztuki konceptualnej. Wytwarzają hermetyczny język, niezrozumiały dla odbiorcy, i ucinają próbę zrozumienia tej sztuki w kategoriach intelektualnych. Ta teatralna abstrakcja przywodzi na myśl Witkacowską teorię „czystej formy”, która chyba jednak nie bez powodu pozostała na papierze.

    Więcej

Inne wydarzenia archiwalne

  • DZIŚ UMARŁ PROKOFIEW

    PC Drama / 25.03.2019 /

  • 19.01.2015

    Oskar i Ruth

    PC Drama

  • 10.02.2013

    Vijay Iyer Trio

    Accelerando

  • Patryk Różycki

    Lubię wracać tam, gdzie byłem

  • HER(T)Z

    11. Gdański Festiwal Tańca / Trójmiejski Punkt Taneczny

  • BÓG MORDU

    PC Drama / 28.01.2019

  • 19.02.2011

    Wojtek Mazolewski Quintet

    Premiera nowej płyty • Smell Like Tape Spirit

  • POLONKA / PERFECT SON

  • THE STATION / Ferenc Fehér, Dávid Mikó

    11.GDAŃSKI FESTIWAL TAŃCA/ 15.06.2019 /

  • Aneta Kublik

    Zobaczyć niewidoczne

  • INNERMEN / NO CHÃO

    11. Gdański Festiwal Tańca

  • 29.03.2010

    Czekając na Romea • Sarah Grochala

    PC Drama