Tam gdzieś musi być niebo • It Must Be Heaven

Kino Studyjne Żak

MFF w Cannes 2019: Nagroda FIPRESCI

reżyseria: Elia Suleiman​, produkcja: Francja, Kanada, Niemcy, Turcja, Palestyna, Katar 2019, 97 minut

 

Przygarbiona sylwetka, przenikliwe spojrzenie, nieco starsza, lecz wciąż tak samo zmęczona twarz. Suleiman znów gra trochę siebie, a trochę wyobrażenie o sobie jako spadkobiercy Bustera Keatona, Charliego Chaplina oraz bohaterów Jacquesa Tatiego. Jest filmowcem, zatem szuka miejsca, by w spokoju kręcić filmy. W Nazarecie go nie znajduje. Wyjeżdża więc z kraju i leci do Paryża, później do Nowego Jorku, wreszcie - wraca na stare śmieci. Nigdzie nie czuje się jak w domu. Błądzi, krąży, podgląda ludzi, słucha anegdot, układa w głowie filmowe pejzaże. Jeśli gdzieś jest niebo, jego kamera nie ma tam wstępu.

Suleiman często spotyka się z zarzutami, że jego kina nie definiuje społecznikowski żar, że reżyser przemawia o Palestyńczykach, medium filmowym, albo o emigracji, zbyt cichym głosem. I pewnie to samo dałoby się powiedzieć o It Must Be Heaven. Ale ja się zawsze pod rzeczoną strategią podpiszę. Po pierwsze, konkluzja, która wyłania się z jego słodko-gorzkich miniatur nie napawa optymizmem: mówi zdecydowanie więcej o komunikacyjnej niemocy niż o tym, że wszyscy żyjemy pod tym samym niebem i jesteśmy dziećmi tego samego Boga. Po drugie, Suleiman jest tak fotogeniczną figurą i tak mocno kojarzy się z legendami niemego kina (tu zresztą wypowiada zaledwie klika słów na przestrzeni całego filmu), że trudno nie brać jego opowiastek w nawias wielkości Łuku Triumfalnego.

[Źródło: Michał Walkiewicz, filmweb.pl]

 

Narracja w filmie Suleimana jest powolna. Bohater podróżuje, spaceruje, obserwuje, czasem uniesie lekko brwi, ewentualnie przycupnie na chwilę w jakiejś małej paryskiej kawiarni. Ktoś powie: „Boże, ale to musi być nudny film”. Nic bardziej mylnego. Paradoksalnie Tam gdzieś musi być niebo jest jednym z najbardziej zaskakujących filmów, jakie w życiu widziałem. Nigdy nie byłem pewien, co za moment zmąci kruchy spokój biednego Palestyńczyka, który chciałby tylko zdobyć fundusze na kolejny projekt. Czy będzie to oddział policjantów na rolkach, grający w hokeja śmieciarze, malutki wróbelek, a może gigantycznych rozmiarów czołg przejeżdżający przez wyludnione ulice Paryża? Nie wiadomo, nie da się tego przewidzieć – wór z pomysłami Suleimana jest bezdenny.

[Źródło: Janek Brzozowski, film.org.pl]

Kiedy

10.01.2020 - 12.01.2020 | g. 17:00

10.01.2020 - 12.01.2020 | g. 20:15

13.01.2020 - 16.01.2020 | g. 18:00

Bilety

Normalny
18 zł

Karta Do Kultury*
16 zł

Studenci i uczniowie, seniorzy
14 zł

Członkowie NHEF • Karty Dużej Rodziny*
8 zł

Poniedziałki „za dyszkę”
10 zł

Seniorskie środy "za dyszkę"
10 zł

Studenckie piątki „za dyszkę”
10 zł

Zasady rezerwacji

Rezerwacje: kasa@klubzak.com.pl, 58 344 05 73 w. 117 (w godzinach pracy kina) • Potwierdzone rezerwacje należy odebrać nie później niż 30 minut przed seansem • Prowadzimy przedsprzedaż na seanse filmowe (od dnia ogłoszenia programu kina) • Zakupione bilety nie podlegają zwrotom • Wszystkie ceny zawierają podatek VAT

Kasa czynna od 15:00 do 21:00, w soboty i niedziele od 16:00, w soboty i niedziele z seansami dla dzieci kasa czynna 30 minut przed seansem.

Przyjaciele