Synonimy • Synonymes

Kino Studyjne Żak

MFF w Berlinie 2019: Złoty Niedźwiedź i Nagroda FIPRESCI

reżyseria: Nadav Lapid, produkcja: Izrael 2018, 123 minut

 

W portrecie młodych bohaterów, chcących "żyć własnym życiem" reżyser Nadav Lapid nawiązuje wyraźnie do wczesnych filmów Godarda i Bertolucciego (mnie podczas seansu stawał przed oczami Pierre Clémenti z "Przed rewolucją"), ale ich nie naśladuje. Stara się odświeżyć formułę kina kontestacji, która – jak się okazuje – ciągle nadaje się do opowiadania o niespokojnych duszach i niespokojnej Europie. (…)

Lapid, który sam po studiach filozoficznych odbył obowiązkową służbę wojskową i wyprowadził się do Francji, przyznaje, że to bardzo osobisty film. Ciekawsze jednak niż śledzenie wątków autobiograficznych jest ostrze polityczne. Bo historia aklimatyzacji Yoava w Paryżu służy też krytyce polityki kraju, w którym młodych Izraelczyków, często wbrew ich wrażliwości i przekonaniom, wciela się do armii, skąd wychodzą pokaleczeni. W Synonymes większość z nich – przyuczonych do służby, kontroli i przemocy – pracuje w ochronie, inni szaleją; Lapid sugeruje, że straumatyzowany jest cały kraj. Ale jest też o Francji: szczęśliwym i wyniosłym kraju, który nie rozumie nawet swego szczęścia, oraz o antysemityzmie (…)

Pokazywany podczas Berlinale Synonymes mocno wyróżniał się w festiwalowym konkursie swoją świeżością, zadziornością, eksperymentowaniem z językiem filmowym. Mocno też podzielił widownię, bo jest to film tyleż intrygujący, co irytujący – sam początkowo byłem zbity z tropu. Stopniowo jednak wciągnął mnie, oczarował i rozbawił, bo z niektórych scen – szczególnie tych pokazujących proces naturalizacji obcokrajowców we Francji – można zrywać boki.

[Źródło: Adam Kruk, filmweb.pl]

 

Cały film jest takim potokiem scen nanizanych na sznurek, które nie układają się w żadną względnie spójną narrację. To raczej zbiór stylistycznych ćwiczeń – scen konfrontacji głównego bohatera z jego nową tożsamością, gdzie w nieodłączonym stylowym płaszczu koloru musztardowego wędruje on po Paryżu, imając się różnych zajęć i wzbudzając afektację tak żeńskiego, jak i męskiego otoczenia, bo trzeba też przyjąć, że spojrzenie operatorskiego obiektywu w licznych ujęciach nagiego ciała Yoava ma tutaj homoerotyczny wydźwięk. Obraz Nadava Lapida bywa irytujący, kabotyński, efekciarski, ale też wywołuje gromki śmiech w scenach, w których dominuje surrealistyczny humor, jak choćby sekwencja tańca w klubie do dźwięków anachronicznego przeboju najntisowej grupy Technotronic.

[Źródło: Michał Mielnik, gloskultury.pl]

Kiedy

18.10.2019 - 20.10.2019 | g. 18:10

21.10.2019 - 24.10.2019 | g. 20:30

Bilety

Normalny
18 zł

Karta Do Kultury*
16 zł

Studenci i uczniowie, seniorzy
14 zł

Członkowie NHEF • Karty Dużej Rodziny*
8 zł

Poniedziałki „za dyszkę”
10 zł

Seniorskie środy "za dyszkę"
10 zł

Studenckie piątki „za dyszkę”
10 zł

Zasady rezerwacji

Rezerwacje: kasa@klubzak.com.pl, 58 344 05 73 w. 117 (w godzinach pracy kina) • Potwierdzone rezerwacje należy odebrać nie później niż 30 minut przed seansem • Prowadzimy przedsprzedaż na seanse filmowe (od dnia ogłoszenia programu kina) • Zakupione bilety nie podlegają zwrotom • Wszystkie ceny zawierają podatek VAT

Kasa czynna od 15:00 do 21:00, w soboty i niedziele od 16:00, w soboty i niedziele z seansami dla dzieci kasa czynna 30 minut przed seansem.

Przyjaciele