MaJLo / BRAIDS

7.04.2018

MaJLo

BRAIDS / po raz pierwszy w Polsce

 

 

 

MaJLo

MaJLo - pod tym pseudonimem kryje się Maciej Milewski - producent, kompozytor, multiinstrumentalista i wokalista z Gdańska. Pod szyldem Maciej Milewski Quintet wydał album "The Bird's Reflection", a w 2013 roku wystąpił na Festiwalu Jazz Jantar. Od 2015 roku występuje jako MaJLo. Zadebiutował EP-ką "Reverse". Po pierwszy singiel „Lights”, nagrany razem z Ralphem Kaminskim sięgnął duet francuskich producentów „FDVM” prezentując jego remix m.in. na festiwalu Coachella. W marcu 2017 roku ukazała się płyta „Over The Woods”. Remiks piosenki „Another Day” przekroczył 12 milionów odsłuchań w serwisie Spotify. Singiel pt. „The Bird’s Song” stał się utworem w czołówce serialu „Diagnoza”.

Magdalena Zatwarnicka (outrave.net) pisze: Każdy kraj ma swojego melancholika. Amerykanie Bona Ivera, Brytyjczycy Bena Howarda, a polskie szeregi właśnie zasilił Maciej Milewski. W jego głosie zadurzyłam się już kilka lat temu, słysząc między innymi „True Love”. Początkowo, MaJLo mógł być naszym reprezentantem w produkowaniu wakacyjnego słońca rodem z Majestic Casual. Tymczasem na debiutanckiej płycie nie ma pulsującego chillwave’u czy plażowego house’u. Dostaliśmy akustyczną, skąpą w słowa, ale przy tym bardzo personalną płytę, która w chwilach kryzysu idealnie zastąpi Bieszczady.

Jakub Knera (noweidzieodmorza.com): Debiutancki album Macieja Milewskiego, (…) jest płytą skrojoną na radio, pełną przebojów na lato. Niemal wymierzone długości poszczególnych kawałków idealnie pasowałyby na playlisty w polskich albo i zagranicznych rozgłośniach. MajLo balansuje na granicy folku, muzyki akustycznej czy subtelnej elektroniki. Czuć u niego fascynacje Chetem Fakerem czy Jamesem Blake chociaż nie doszukamy się na “Over the Woods” bezpośrednich odniesień do tych artystów. Milewski tworzy bezpretensjonalny singer-songwriting, bez potrzeby pretendowania do gwiazdorstwa. Jego muzyka jest subtelna i bardzo intymna, a jednocześnie jest ciekawie skomponowana i zaaranżowana. W partie pianina czy akustyczną gitarę muzyk ciekawie wplata delikatne bity i elektronikę. Buduje tym oniryczny klimat – może czasem zbyt bajkowy i przesłodzony, ale stworzony konsekwentnie.

 

BRAIDS

Raphaelle Standell-Preston - guitar, keyboards, lead vocals / Austin Tufts - drums, vocals / Taylor Smith - bass, guitar, percussion, vocals

Trzeci album Braids – Deep In The Iris – dotyczy trudnych do uchwycenia wspomnień, jakie pozostają po zakończonym związku. Żywe, zmysłowe obrazy tańczą wokół nieprzewidywalnej muzyki, obrazując to, że czasami najwyraźniejszą rzeczą, jaką możesz zapamiętać z minionego dawno temu momentu jest sposób, w jaki czułeś słońce na swojej skórze – w ten poetycki sposób rozpoczyna się recenzja ostatniego albumu kanadyjskiego zespołu Braids w opiniotwórczym serwisie Pitchfork, który wystawił mu wysoką ocenę 7,4/10.

Nagrania do Deep In The Iris trwały aż siedem tygodni, ale był to czas, w którym zespół szukał spokoju i ucieczki od świata zewnętrznego. Nie korzystali z drogiego, profesjonalnego studia, całość powstała w zlokalizowanym w lesie domku w niewielkiej miejscowości Prescott w stanie Arizona. Chcieliśmy porzucić zimę, porzucić to, co doskonale znaliśmy i udać się do miejsca, gdzie moglibyśmy poczuć promienie słoneczne na twarzach – wspomina Raphaelle Standell-Preston, wokalistka, gitarzystka oraz pianistka zespołu. W jej tekstach próżno jednak szukać banalnej afirmacji życia i szczęścia z drobnych przyjemności. Wokalistka porusza temat podwójnych standardów i braku równouprawnienia płci. To głos o tyle ważny, że nie wykrzyczany na tle punk rockowego rytmu, podany w nieagresywnej, choć dosadnej formie. To absolutnie może być traktowane jako piosenka feministyczna – deklaruje. - Ludzie są czasami naprawdę wystraszeni przez to, ponieważ istnieją skrajności w feminizmie, których niektórzy bardzo się obawiają albo nie potrafią opowiedzieć się za nimi, ale według mnie w gruncie rzeczy chodzi o równość.

Tematyka albumu, ale także jego warstwa muzyczna (porównywana do między innymi Little Dragon, Radiohead, Alanis Morissette, Disclosure czy Bonobo) spotkały się z pozytywnym odbiorem mediów. Gavin Miller z serwisu Drowned in Sound napisał: To materiał napędzany szeroko kontrastującymi ze sobą emocjami, trudno uwierzyć, że zdołali skupić je na czymś tak urzekającym i ekscytującym; z kolei Heather Phares z All Music podkreśla, że uwieczniono emocjonalne stany, które nie są łatwe do wyrażenia. Dobre przyjęcie krytyków oraz słuchaczy poskutkowało najpierw nominacją, a później umieszczeniem na shortliście prestiżowej nagrody Polaris Music Prize, gdzie Braids znaleźli się w jednym szeregu z BadBadNotGood, Caribou czy Drakiem.

Gdzie

Sala Suwnicowa Klubu Żak

Kiedy

07.04.2018 | g. 20:00

Bilety

Zniżkowe na Kartę Dużej Rodziny
13 zł - I pula • 23 zł - II pula

Zniżkowe dla studentów, uczniów, seniorów
25 zł - I pula • 35 zł - II pula

Zniżkowe na Kartę do Kultury
35 zł - I pula • 45 zł - II pula

Normalne
45 zł - I pula • 55 zł - II pula

Zasady rezerwacji

Rezerwacje: kasa@klubzak.com.pl • Potwierdzone rezerwacje należy odebrać w ciągu 5 dni od dnia potwierdzenia rezerwacji • Nieopłacone rezerwacje są anulowane • Nie przyjmujemy rezerwacji na ostatnie 20 miejsc na dany koncert • Zakupione bilety nie podlegają zwrotom • Liczba biletów w danej puli limitowana. Wszystkie ceny zawierają podatek VAT • Liczba miejsc siedzących na koncerty jest ograniczona, miejsca nie są numerowane, a w przypadku dużego zainteresowania danym koncertem wszystkie miejsca stojące (aktualne informacje na facebook.com/KlubZak) • Na koncertach obowiązuje zakaz rejestracji koncertów i fotografowania profesjonalnym sprzętem (nie dotyczy fotografów akredytowany).

Ostatni dzień sprzedaży I puli: 29.03.2018
Kasa czynna od 15:00 do 21:00, w soboty i niedziele od 16:00, w soboty i niedziele z seansami dla dzieci kasa czynna 30 minut przed seansem.