BLACK BOMBAIM & PETER BRÖTZMANN, STEVE LEHMAN & SÉLÉBÉYONE

5.11.2017 20. Festiwal Jazz Jantar

BLACK BOMBAIM & PETER BRÖTZMANN // Portugal NOW // polska premiera

Tojo Rodrigues – bass / Paulo Gonçalves – drums / Ricardo Miranda – electric guitar / Peter Brötzmann – saxophone

STEVE LEHMAN & SÉLÉBÉYONE // Avant Days // polska premiera

Steve Lehman – alto sax, electronics / Hprizm – spoken work (english) / Gastom Bandimic – spoken word (wolof) / Maciek Lasserre – alto sax / Carlos Homs – keyboard / Drew Gress – double bass / Jacob Richards - drums

To spotkanie zapisane w psychodelicznym niebie. Wszystko wydawało się zmierzać do tego, aby stoner rockowy Black Bombaim połączył siły z jednym z najbardziej uznanych reprezentantów free-jazzu, Peterem Brötzmannem. Muzyka zespołu już nie raz splatała się z brzmieniem saksofonu, chociażby poprzez udział jednej z najważniejszych postaci na portugalskiej scenie, Rodrigo Amado. Z kolei Brotzmann wielokrotnie miał możliwość łączenia swojej twórczości z wpływami muzyki rockowej, grając z takimi artystami jak Last Exit, Sonny Sharrock, Bill Laswell i Ronald Shannon Jackson, Full Blast, Marino Pliakas i Michael Wertmüller, ale też ze swoim synem Casparem, Fushitsusha czy Keiji Haino. Ciekawostką w tej współpracy, jest to, że potężnie brzmiące trio nigdy nie schodzi ze swojej ścieżki, żeby spotkać Brötzmanna w pół drogi, nie ma tu miejsca na kompromisy. Ich wspólna gra nie jest próbą łączenia rocka i jazzu, ale to owoc współpracy, wspólna sesja i otwarte podejście do wolności twórczej.

 

Zawartość BLACK BOMBAIN & PETER BRÖTZMANN to instrumentalny concept-album rozpisany na pięć części, w których rock psychodeliczny idealnie miesza się z szalonym free jazzem. Co jednak najważniejsze – zarówno dla wielbicieli Portugalczyków, jak i Niemca – żaden z „podmiotów wykonawczych” nie był zmuszony iść na kompromis, by dostosować się do warunków stawianych przez kooperatora. Oznacza to tyle, że panowie z Black Bombain grają swoje i swoje gra także Brötzmann – i to się wcale ze sobą nie kłóci, a wręcz przeciwnie – idealnie uzupełnia. Z jednej strony to na pewno zasługa umiejętności i sprawności wszystkich instrumentalistów, z drugiej – otwartości ich umysłów i zamiłowania do poszukiwań. Podróż, w jaką zabiera nas portugalsko-niemiecki kwartet, nie należy ani do najłatwiejszych, ani najprzyjemniejszych, ale na pewno spełnia kryteria najbardziej ekscytującej.

Sebastian Chosiński / esensja.pl

 

Jazz i hip-hop są blisko siebie od dekad, ale zazwyczaj połączenie ich oznaczało konieczność umniejszenia jednego ze składników. Nie w przypadku SÉLÉBÉYONE napisał Peter Margasak w recenzji dla serwisu Bandcamp i rzeczywiście niewiele albumów trafia w złoty środek z równą precyzją, przemawiając do słuchaczy obydwu gatunków.

 

Nazwisko Lehmana najczęściej pojawia się jako pierwsze w kontekście tego projektu, niemniej w jego składzie znajduje się aż siedem osób i niemal każda wywodzi się z innego środowiska, o czym świadczyć ma zresztą nazwa sélébéyone, która w używanym w Senegalu języku wolof oznacza skrzyżowanie. Dlaczego akurat ten język? To rodzima mowa Gastona Bandimica, jednego z dwóch raperów udzielających się w zespole. Drugim jest Hprizm (wcześniej podpisujący się jako High Priest) znany z Antipop Consortium, a także ze współpracy z innymi jazzmanami – Matthew Shippem i Williamem Parkerem, z którymi nagrał zachwalane przez krytyków Antipop Vs. Matthew Shipp.

Karl Ackermann napisał na łamach All About Jazz: Jazzowi purytanie, a nawet niektórzy bardziej otwarci słuchacze, będą musieli otworzyć swoje uszy nieco szerzej, słuchając Sélébéyone, ale szybko okaże się, że wato było podjąć wysiłek. Wyróżnienia pojawiły się także w polskiej prasie, Łukasz Iwasiński z magazynu Jazz Forum przyznał albumowi maksymalną ocenę i zachęcał do jego odsłuchania słowami: Większość hiphopowo-jazzowych fuzji to straszna taniocha. Formuła ta, świeża w swych początkach ponad 25 lat temu, szybko się zbanalizowała i skomercjalizowała. Na jej obrzeżach pojawiały się jednak prawdziwe perły, Sélébéyone powinniśmy do nich zaliczyć.

Gdzie

Sala Suwnicowa Klubu Żak

Kiedy

05.11.2017 | g. 20:00

Bilety

Zniżkowe na Kartę Dużej Rodziny
25 zł

Zniżkowe dla studentów, uczniów, seniorów
50 zł

Zniżkowe na Kartę do Kultury
70 zł

Bez zniżek
80 zł

Koncert objęty Karnetem Festiwalowym (20 Festiwal Jazz Jantar)

Kup bilet Kup bilet na

Zasady rezerwacji

Rezerwacje: kasa@klubzak.com.pl • Potwierdzone rezerwacje należy odebrać w ciągu 5 dni od dnia potwierdzenia rezerwacji • Nieopłacone rezerwacje są anulowane • Nie przyjmujemy rezerwacji na ostatnie 20 miejsc na dany koncert • Zakupione bilety nie podlegają zwrotom • Koncert objęty Karnetem Festiwalowym (20 Festiwal Jazz Jantar) • Wszystkie ceny zawierają podatek VAT • Liczba miejsc siedzących na koncerty jest ograniczona, miejsca nie są numerowane, a w przypadku dużego zainteresowania danym koncertem wszystkie miejsca stojące (aktualne informacje na facebook.com/KlubZak) • Na koncertach obowiązuje zakaz rejestracji koncertów i fotografowania profesjonalnym sprzętem (nie dotyczy fotografów akredytowanych).

Kasa czynna od 15:00 do 21:00, w soboty i niedziele od 16:00, w soboty i niedziele z seansami dla dzieci kasa czynna 30 minut przed seansem.

Skład

Program