5. Festiwal Dni Muzyki Nowej • Edycja Wiosenna

Zamysłem 5. edycji Dni Muzyki Nowej była prezentacja twórców spoza mainstreamu, bez zagłębiania się w pozorne granice stylistyczne. Na Festiwalu pojawią się artyści umiejących przekuć bogactwo tradycji muzycznych na indywidualny język muzyczny, którzy odczarowują stereotypy „niedostępności” muzyki współczesnej.

O wydarzeniu

Tegoroczna edycja Dni Muzyki Nowej koncentrowała się wokół możliwości wykorzystywania głosu we współczesnych kompozycjach, a także na tym, jak na styku różnych gatunków powstaje nowa muzyczna jakość.

Twórcze dialogowanie pomiędzy wokalem a instrumentami zaprezentują dwa duety - Charlotte Hug i Fredric Blondy oraz Sidsel Endresen i Jan Bang. Ci pierwsi w bardziej tradycyjnej formie, w której głos spotka się z fortepianowymi improwizacjami; ci drudzy w nieco uwspółcześnionej wersji, kiedy dźwięk wydawany z wnętrza ludzkiego ciała będzie kontrastować z brzmieniem elektroniki. Alessandro Bosetti odważnie eksperymentuje z elektroniką i głosem, tworzy awangardowe, nieco surrealistyczne kompozycje. Jego solowa twórczość stoi niejako w opozycji do muzyki Neue Vocalsolisten, kilkuosobowego ensemble, który na finał festiwalu uwypukli istotność ludzkiego głosu we współczesnej muzyce.

Po raz pierwszy po premierze płyty Catalogue des Arbres Michał Jacaszek i Kwartludium, na publicznym koncercie muzycy pokażą, w jaki sposób nagrania terenowe i instrumenty klasyczne mogą współgrać, tworząc barwną dźwiękową audiosferę. Katarzyna Borek & Vojto Monteur dokonują stylistycznej wolty na dziełach klasyków. Ich spojrzenie na twórczość Claude Debussy'ego, Fryderyka Chopina czy Henryka Mikołaja Góreckiego daleka jest od sztywnego trzymania się wierności oryginałom. Dzięki brzmieniu fortepianu i elektronice, dwójka muzyków tworzy własną wizję muzyki, czasem mocno zanurzonej w klasyce, ale często bardzo mocno elektronicznej i współczesnej.  Obok nich na scenie wystąpi artysta wizualny Tomek Tekturka Spera. Jego twórczość związana jest z nowymi mediami. Projektuje na potrzeby druku i internetu. Reżyseruje krótkie formy wideo, jako Vj tworzy wideo live act'y. 

Jacek Mazurkiewicz poszerza spektrum brzmieniowe kontrabasu, wykorzystując masę efektów i looperów, które sprawiają, że ten klasyczny instrument brzmi niczym współczesna szafa grająca. Zwieńczeniem festiwalu będzie koncert grupy zaliczanej do jednych z najważniejszych europejskich przedstawicieli elektroniki. Niemieckie trio To Rococo Rot z jednej strony intrygująco bazuje na muzycznym minimalizmie, a z drugiej w specyficzny sposób nawiązuje do tradycji muzyki krautrockowej. Jak zaznaczają twórcy, styczniowa trasa jest ostatnią w ich karierze - potem zespół kończy działalność, więc z całą pewnością nie można tego występu ominąć.

Kuratorami DMN byli - trójmiejski muzyk jazzowy, wibrafonista Dominik Bukowski oraz Jakub Knera, dziennikarz muzyczny, autor strony dedykowanej trójmiejskiej niezależnej scenie Nowe idzie od morza. 

Program 5. Festiwalu Dni Muzyki Nowej 2015

  • 15.01.2015

    Alessandro Bosetti (Włochy) / Mirror Mask / po raz pierwszy w Polsce • Alessandro Bosetti - voice, electronics

    Włoski kompozytor, którego twórczość związana jest z eksploatacją możliwości ludzkiego głosu, a także z językiem, jako narzędziem służącym komunikacji. Poszukiwania w obszarze tych dwóch aspektów zmusiły go, by w 2010 roku uznać na łamach chorwackiego Frakcija Magazine, że właściwie nie wie, czym jest głos. W uproszczeniu można by powiedzieć, że głos to wyartykułowane dźwięki wydobywające się z ust człowieka. Niestety nie jest to aż tak łatwe. Mówimy: „głos morza”, „głos stradivariusa”, „głos społeczności”, czasem nawet odnosimy się do głosów przedmiotów albo głosów zmarłych. Wszystko to są jednak zaledwie figury retoryczne, zazwyczaj język może ujawnić, że coś ma miejsce także na głębszym poziomie - stwierdził, lecz nie pozostawił swoich rozważań bez próby udzielenia odpowiedzi. W jego opinii rozróżnienie werbalnych komunikatów i wszystkich pozostałych dźwięków rozgrywa się wyłącznie w sferze percepcji - głos ludzki odstaje od otoczenia, zawsze jest wyrazisty, skontrastowany i samowolny. Idealną sytuacją byłoby natomiast posiadanie wehikułu czasu, dzięki któremu można by poznać wszystkie słowa wypowiedziane w przyszłości, nauczyć się ich na pamięć, a następnie wymawiać zarówno swoje kwestie, jak i kwestie każdej innej osoby razem z nią.

    Pomiędzy rokiem 2007 a 2009 Bosetti wraz z amsterdamskim studiem STEIM (specjalizującym się w tworzeniu nowych instrumentów) oraz Harvestworks (nowojorską organizacją pozarządową działającą w obszarach nowych technologii) stworzył oprogramowanie o nazwie Mask/Mirror. Narzędzie to wyposażone jest w bazę setek zarejestrowanych słów podzielonych na kilka kategorii, które użytkownik może odtwarzać za pomocą klawiatury. Nigdy jednak nie wie, jaki wyraz zostanie wylosowany, jego wybór ogranicza się do klawisza oznaczającego konkretną część mowy. Stworzenie Mask/Mirror zostało nagrodzone podczas Improvisation and Digital Arts Festival organizowanym przez Uniwersytet Kingston w Londynie w 2013, a sam instrument towarzyszył Bosettiemu na przeszło czterdziestu występach w Stanach Zjednoczonych i w Europie. kiedy gram na „Mask/Mirror”, zawsze improwizuję. Używam zarówno mojego głosu, jaki i „Mask/Mirror”, które także używa mojego głosu. Ustawiam głośnik mono blisko mnie, na równi z głową, jakby był drugimi ustami i balansuję prawdziwym i nagranym głosem tak, aby jeden był nie do odróżnienia od drugiego. Czasem ze sobą współgrają, dają miejsce dla spójnej narracji, czasem jest to konwersacja albo walka. Jest nieskończenie wiele możliwości interakcji pomiędzy mną a „Mask/Mirror” - tłumaczy artysta.

    Alessandro Bosetti współpracował z między innymi Peterem Kowaldem (free-jazzowym kontrabasistą, członkiem Globe Unity Orchestra), pianistą Chrisem Abrahamsem, czołowym przedstawicielem londyńskiej szkoły redukcjonistów muzyki improwizowanej - Rhodrim Daviesem, a nawet wziął udział w nagraniach do albumu, na którym można usłyszeć trójmiejskich twórców - skrzypaczkę Julię Ziętek oraz Macieja Cieślaka, założyciela zespołu Ścianka. Poza duetami oraz twórczością solową udziela się również w projekcie Trophies współtworzonym przez gitarzystę Kentę Nagai oraz perkusistę Tony'ego Bucka. W ostatnim czasie komponował natomiast dla Neue Vocalsolisten, które także wystąpi podczas tegorocznych Dni Muzyki Nowej. Innym obszarem zainteresowań artysty jest radio - w minionych latach realizował projekty dla Studio Akustische Kunst w Kolonii oraz Deutschland Radio Kultur w Berlinie, a w 2012 roku otrzymał nagrodę Phonurgia Nova przyznawaną dla kreatywnych jednostek tworzących sztukę z myślą o emisji radiowej. Pasjonują go różnice kulturowe ze szczególnym uwzględnieniem różnic językowych oraz sztuki tłumaczenia.

    Jacaszek & Kwartludium / Catalogue des Arbres / premiera • Michał Jacaszek - electronics / Dagna Sadkowska - violin / Michał Górczyński - clarinets / Piotr • Nowicki - piano / Paweł Nowicki - vibraphone, percussion

    Jacaszek - kompozytor i producent muzyki elektroakustycznej, łączącej dźwięki preparowane elektronicznie z żywym instrumentarium. Ma na swoim koncie cztery autorskie albumy, ilustracje muzyczne do poezji i prozy, muzykę teatralną i filmową, słuchowiska. Współpracuje z muzykami, choreografami, artystami tworzącymi nowe media i performerami, a także z malarzami, poetami, pisarzami. Członek Polskiego Stowarzyszenia Muzyki Elektroakustycznej. Mieszka w Gdańsku. Ważną rolę w twórczości kompozytora pełni współpraca z twórcami filmowymi i teatralnymi. Za muzykę skomponowaną do spektaklu Teatru Telewizji „Golgota Wrocławska” w reżyserii Jana Komasy otrzymał Grand Prix Festiwalu Dwa Teatry w 2009 roku. Skomponował muzykę do spektakli „2084” i Showtime w reżyserii Michała Siegoczyńskiego. Jest autorem ścieżki muzycznej do filmu Marca Silvera There is no others there is only us, filmu dokumentalnego Jolanty Krysowatej Nigdy nie wrócisz do domu oraz filmu pełnometrażowego Sala samobójców Jana Komasy.

    Zespół Kwartludium powstał w 2002 roku, współtworzą go Dagna Sadkowska (skrzypce), Michał Górczyński (klarnet, karnet basowy), Paweł Nowicki (instrumenty perkusyjne) oraz Piotr Nowicki (fortepian). Zespól od początku swojej działalności skupia się na wykonywaniu muzyki najnowszej, stworzonej specjalnie na ten unikalny skład instrumentalny. Istotne miejsce w działalności zespołu zajmuje również współczesna muzyka improwizowana. Kwartludium w swoim repertuarze posiada kompozycje graficzne i intuitywne najwybitniejszych przedstawicieli muzyki najnowszej jak: Stockhausen, Bergstroem-Nielsen, Haubenstock-Ramati, Cardew, Wolf czy Detoni. Kwartludium w swoim dorobku artystycznym posiada kilkadziesiąt prawykonań polskich i światowych.

    Zespół posiada w swoim dorobku trzy płyty zrealizowane przez wydawnictwo fonograficzne Dux. Najnowsze wydawnictwo, które ukazało się w styczniu 2013 roku zawiera wyłącznie kompozycje graficzne nagrane wspólnie ze Scannerem, cenionym brytyjskim twórcą muzyki elektronicznej. W 2009 roku Kwartludium obok 21 najciekawszych obecnie zespołów specjalizujących się w wykonawstwie muzyki współczesnej wzięło udział w prestiżowym europejskim projekcie Re:New Music propagującym wyróżnionych kompozytorów europejskich.  W 2012 roku zespół ponownie zaproszono do nowego europejskiego programu New Music:New Audiences, który zaplanowany jest na lata 2013-2014. Jest to kontynuacja projektu Re:New Music a zarazem kolejny etap współpracy Kwartludium z europejskimi zespołami wykonującymi muzykę współczesną. W ciągu najbliższych dwóch lat zespoły będą współpracować nad praktycznym rozwojem nowych koncepcji koncertowych. Poszukiwanie nowej publiczności, otwarcie na nowe formy przedstawiania sztuki współczesnej, działania edukacyjne to cele, które postawiła sobie grupa liderująca. Kwartludium zostało zaproszone do tego elitarnego zespołu, którego zadaniem będzie nadzorowanie prac w projekcie.

    Jacaszek na swojej długo zapowiadanej i wydanej z lekkim poślizgiem płycie dla Touch Records po raz kolejny montuje nagrania terenowe z dźwiękami tradycyjnych instrumentów. A właściwie nie tyle montuje, co próbuje zespolić, rozmywając sprytnie granicę pomiędzy nimi. Zyskuje przy tym świetnych współpracowników w postaci grupy Kwartludium, otwartych i elastycznych tak, jak tego wymagał sam pomysł, potrafiących się poruszać na linii od subtelnej sonorystyki, zadziwiających brzmień flażoletów, po dzikie rejony współczesnej muzyki improwizowanej, ale bez odwracania uwagi od całości brzmienia - nie ma tu miejsca na popisy. Wspólnie stworzyli album, z którym trudno się oswoić, niebanalny zarówno w kategoriach nurtu nazywanego czasem - choć trochę bezsensownie - modern classical, jak i muzyki z okolic ambientu. (Bartek Chaciński • „Polityka”)

    Więcej
  • 16.01.2015

    Katarzyna Borek & Vojto Monteur / Tempus Fantasy • Katarzyna Borek - piano / Vojto Monteur - electronic, guitar / Tomek Tektura Spera - vj

    Katarzyna Borek - jedna z najciekawszych polskich pianistek młodego pokolenia. Studiowała w Akademii Muzycznej Nowowiejskiego w Bydgoszczy, Hochschule fur Musik, Theater und Medien w Hannoverze oraz Royal Conservatory of Music w Brukseli, gdzie prowadzi aktywną działalność koncertową. Laureatka wielu międzynarodowych konkursów muzycznych w kraju i za granicą.

    Wojtek Orszewski (Vojto Monteur) - absolwent Wrocławskiej szkoły Jazzu i Muzyki Rozrywkowej. Przez osiem lat współtworzył zespół Miloopa, z którym z powodzeniem wystąpił na wielu scenach Polski i Europy. Grupa ta miała duży wkład w rozwój nowej fali muzyki klubowej, elektronicznej i promowała polską scenę̨ muzyki elektronicznej za granicą oraz na największych festiwalach muzycznych.

    Płyta ukazała się nakładem prestiżowej wytwórni fonograficznej Warner Classics. Projekt prezentuje zupełnie nowe i świeże oblicze muzyki instrumentalno - elektronicznej. Eksperymentujemy, chcąc ukazać dzieła muzyki fortepianowej w niekonwencjonalnym zestawieniu z muzyką elektroniczną, która w XX i XXI wieku wpisała się zarówno w najbardziej awangardowe kierunki sztuki, jak i w nurt muzyki popularnej. Nasz projekt to wyraz wiary w to, że muzyka nie zna granic i może połączyć ludzi pochodzących z różnych środowisk.

    Wysmakowaną kolekcję nowatorskich interpretacji tematów muzyki klasycznej od chorałów gregoriańskich przez Chopina i Ravela do Góreckiego proponuje duet: Katarzyna Borek - fortepian i Wojciech „Vojto Monteur” Orszewski - instrumenty elektroniczne. Fortepian i elektroniczne brzmienia żyją tu w symbiozie, znajdują atrakcyjne współbrzmienie, a czasem przenikają się tak sugestywnie, że zapominamy o dzielącej je epoce, a może nawet dwóch. Album otwiera fantazja na temat Sonaty skrzypcowej f-moll op. 80 nr 1 Prokofiewa. Pojedyncze akordy fortepianu tworzą ambientową przestrzeń, którą wypełniają dźwięki ze świata elektroniki. Mocne uderzenia Katarzyny Borek intonują Preludium cis-moll op. 3 nr 2 Rachmaninowa, a Vojto Monteur dodaje swój rytm i przenosi nas w świat wykreowany niegdyś przez grupę Tangerine Dream na płycie „Ricochet”. Wprowadzeniem do dobrze znanego Preludium fis-dur op. 28 nr 13 Fryderyka Chopina są preparowane dźwięki fortepianu i oscylacyjne efekty elektroniczne. Właściwy temat ukazany jest w romantycznym stylu, tak, jakim go poznaliśmy w filharmonii. Pianistka Katarzyna Borek i specjalizujący się w elektronicznych klawiaturach Wojciech „Vojto Monteur” Orszewski dokonali syntezy zasługującej na najwyższe uznanie. Stworzyli przy tym muzykę przystępną i przyjazną dla szerszych kręgów słuchaczy. (Marek Dusza • „Rzeczpospolita”)

    „Tempus Fantasy” wpisuje się w modny obecnie trend krzyżowania muzyki klasycznej z innymi gatunkami. Na jego jednym biegunie są popowe interpretacje i wersje dzieł klasyków czy koncerty rockmanów z orkiestrami symfonicznymi, na drugim na przykład dokonania francuskiego pianisty Jacques'a Loussiera specjalizującego się w jazzowych interpretacjach klasyki. Borek i Orszewski znaleźli swoje miejsce między tym: ich album to połączenie ambitnej, wysmakowanej elektroniki i właśnie klasyki, ale tej bardzo melodyjnej, można powiedzieć - przystępnej, choć chyba raczej nie znanej przeciętnemu odbiorcy muzyki. W ich wydaniu staje się ona częścią współczesnej produkcji, a „Tempus Fantasy” jest tylko potwierdzeniem teorii, że bez względu na okresy, instrumentarium i gatunki muzyka dzieli się na tę dobrą i tę złą. Ta z płyty Katarzyny i Wojtka z pewnością jest dobra. (Rafał Zieliński • „Gazeta Wyborcza”)

    Charlotte Hug & Frederic Blondy (Szwajcaria / Francja) • Charlotte Hug - viola, voice / Frederic Blondy - piano

    Charlotte Hug - skrzypaczka, obrała za cel swojej twórczości odkrycie granic możliwości skrzypiec. Za sprawą wieloletnich eksperymentów z instrumentem stworzyła szereg autorskich technik, z których najważniejszą jest Technika Miękkiego Smyczkowania. Polega ona na dużym rozluźnieniu włosia smyczka tak, aby możliwe było jednoczesne pociąganie za wszystkie cztery struny. Dzięki temu każda z nich odgrywa dwie nuty, a w sumie słyszalnych jest aż osiem dźwięków w tym samym momencie. Do opanowania tak ekstremalnej zdolności przyczynił się wyjątkowy instrument - Hug korzysta ze skrzypiec skonstruowanych w 1763 roku przez wiedeńczyka, Joannesa Georga Thira.

    Z czasem poszukiwania artystki skierowały ją ku współgraniu ze skrzypcami nie tylko za sprawą palców, lecz także za pomocą głosu. Stworzyła osobliwy tonalny język, którego ekspresja z jednej strony przypomina quasi-operę, z drugiej gardłowy śpiew chöömej znany w Polsce przede wszystkim za sprawą Sainkho Namtchylak. Skala potencjału zarówno strun głosowych, jak i strun instrumentu Hug jest tak ogromna, że z trudem można rozróżnić dźwięki organiczne od wydobywanych przez instrument. Ten duet [głos i skrzypce] został stworzony w rzeczywistym czasie przez zaledwie jedną osobę sterowaną tylko jednym mózgiem - zachwycał się talentem Szwajcarki John Eyles piszący dla „All About Jazz”.

    Artystka zaskakuje nie tylko umiejętnościami, ale także doborem miejsc, w których występuje. Jej muzykę można było usłyszeć już w tunelach pod Lodowcem Rodanu, w izbie zatrzymań zabytkowego więzienia w Londynie, w zrujnowanym berlińskim bunkrze, w dawnych gorących źródłach leczniczych pod luksusowym hotelem w Baden, w kopenhaskiej stoczni, a nawet na wybrzeżu Atlantyku w Irlandii. Współpracowała natomiast z między innymi Joan Jeanrenaud z Kronos Quartet, saksofonistą Larrym Ochsem i jedną z najważniejszych postaci dla free-jazzu w Europie - Evanem Parkerem.

    Frédéric Blondy - pianista i matematyk, z początku interesował się przede wszystkim karierą naukową. Ukończył studia matematyczne i fizyczne na Uniwersytecie w Bordeaux, ale wkrótce zaczął realizować się jako pianista jazzowy. Ostatecznie połączył pasję do muzyki z kształceniem akademickim i przystąpił do Narodowego Konserwatorium w Bordeaux, gdzie studiował grę na pianinie, harmonię i kompozycję. Obecnie sam naucza, pisze muzykę do filmów, powołał trzydziestoosobową orkiestrę ONCEIM (Orchestre National de Création, Expérimentation et Improvisation Musicale), a na scenie występował z m.in. Matsem Gustafssonem, Otomo Yoshihidą czy Rhodrim Daviesem. Wraz z Charlotte Hug nagrał jeden album - Bouquet.

    Więcej
  • 17.01.2015

    Jacek Mazurkiewicz 3fonia / Chosen Poems • Jacek Mazurkiewicz - double bass

    Jacek Mazurkiewicz - kontrabasista, kompozytor, interesuje się szeroko pojętą muzyką. Łącząc akustykę z elektroniką, wciąż poszukuje nowego brzmienia. Współtworzy głownie projekty autorskie (Gabinet Masażu Ucha Wewnętrznego, Modular String Trio, PoliFolklorek Winylu, 3FoNIA). Gra piosenki z kwartetem Limboski, z którym nagrał trzy płyty. Zajmuje się udźwiękowieniem, komponowaniem i produkcją muzyki do filmów i spektakli teatralnych. Prowadzi autorskie warsztaty dźwiękowe i muzyczne. Współpracował z wieloma polskimi i zagranicznymi artystami m.in. Daniel Levin, Rob Brown, Michael Zerang, Giridhar Udupa, Miya Masaoka, Mikolaj Trzaska, Patryk Zakrocki, Wacław Zimpel, Jerzy Mazzoll, Andrew Drury, Pulsarus, Słoma, Stanisław Soyka, TR Warsaw…

    Jednoosobowy projekt muzyczny, w którym głównym źródłem dźwięków jest kontrabas - naturalny, bądź preparowany. Projekt ten pokazuje możliwości płynące z wszechstronnego zastosowania klasycznego” instrumentu, gdzie za pomocą autorskich technik wykonawczych zostaje on całkowicie przearanżowany na potrzeby muzyki współczesnej. Wszelkie preparacje instrumentu dokonywane są zarówno na poziomie akustycznym, jak i elektronicznym. Podczas koncertu 3FoNI można spodziewać się kompozycji, oraz utworów improwizowanych z pogranicza współczesnej kameralistyki, ambientu, muzyki konkretnej, eksperymentu, awangardy. Pewne jest również to, że kontrabas będzie wykorzystany niezgodnie z jego pierwotnym przeznaczeniem.

    Sidsel Endresen & Jan Bang (Norwegia) / Po raz pierwszy w Polsce • Sidsel Endersen - voice / Jan Bang electronics

    Sidsel Endresen - norweska śpiewaczka jest obecna na scenie muzycznej od ponad trzech dekad. W latach 80. jej twórczość oscylowała wokół fuzji jazzu z rockiem; w latach 90. fascynował ją przede wszystkim chamber jazz, który wyrósł na inspiracji muzyką neoklasyczną; a na początku XXI wieku zwróciła się ku elektronice, improwizacji i przede wszystkim Muzyce Nowej. Artystka wykorzystuje swoje wokalne możliwości zarówno do odśpiewywania poezji (na przykład na popularnym albumie Undertow), ale najchętniej oddaje się improwizacji totalnej, za sprawą, której tworzy pewnego rodzaju autorski język istniejący tylko w momencie wybrzmiewania. Niezależnie od centrum zainteresowań, doświadczenia z dźwiękami w jej wykonaniu są bardzo specyficzne. Potrafi dotknąć emocji słuchaczy, którzy zazwyczaj trzymają się z dala od abstrakcyjnych improwizacji i eksperymentalnej elektroniki - stwierdził John Fordham na łamach „The Guardian”.

    Endresen napisała muzykę dla kilku sztuk teatralnych, otrzymała szereg nagród (w tym cztery statuetki Spellemannprisen zwanego norweskim Grammy), uczy w Norweskiej Państwowej Akademii Muzycznej, występowała w niemal całej Europie, Kanadzie, Chinach i Japonii. Jej koncertowe oblicze zachwyciło Fionę Talkington pracującą dla BBC Music, według niej: oglądanie kobiety dzielącej się niewyobrażalną dla większości osób techniką; z głosem ciepłym, choć niebezpiecznym; pociągającym, choć niedotykalnym; usłyszeć słowa, które znamy; słowa, których jeszcze nie znamy i dźwięki, które nie wydawałyby się nam możliwe do wykonania - to doświadczenie, którego nie można odnaleźć nigdzie indziej.

    Jan Bang - postać ceniona zarówno przez fanów jazzu, jak i muzyki elektronicznej. Nagrywał oraz produkował albumy z takimi postaciami jak Nils Petter Molvær, David Sylvian z zespołu Japan, Eivind Aarset czy Dhafer Youssef. W 2005 roku wraz z Erikiem Honorém powołał Punkt Festival, którego ideą jest prezentowanie muzyki na żywo oraz natychmiastowe remiksowanie jej. Przez blisko dekadę w imprezie wzięli udział między innymi Biosphere, Food, Fennesz, Brian Eno i John Paul Jones. Rozwinięciem idei festiwalu jest album Uncommon Deities z roku 2011, na którym Bang oraz Honoré połączyli siły z między innymi Sidsel Endresen.

    Mimo że duet Endresen/Bang zarejestrował niewiele materiału studyjnego, od lat współpracuje razem na scenie, a ich występy ściśle wiążą się z ideą Punkt Festival. Interakcja wyjątkowego głosu Endresen i mistrzowskiego samplowania na żywo w wykonaniu Banga tworzą muzykę, która jest przewidywalna tylko w swojej zdolności do zaskakiwania, rozczulania, szokowania i uwodzenia publiczności w równym stopniu. Ciepło, którym emanują czyni z nich rzadkie zjawisko - eksperymentalistów potrafiących dostarczać rozrywkę - twierdzi John Kelman z „All About Jazz”.

    Więcej
  • 18.01.2015

    Neue Vocalsolisten (Niemcy) / prawykonanie

    Neue Vocalsolisten funkcjonują, jako grupa wyspecjalizowana w interpretowaniu współczesnej muzyki wokalnej od 1984 roku. Z początku ich działalność była ściśle związana z artystycznym managementem Musik der Jahrhunderte, od 2000 roku działają jednak niezależnie. Aktualnie skład projektu zasila siedem osób, każda z nich dysponuje innym rodzajem głosu. Śpiewająca od dziesiątego roku życia Sarah Maria Sun używa sopranu koloraturowego - najwyższego z kobiecych głosów; sopranem lirycznym śpiewa Susanne Leitz-Lorey, która w zespole jest od ponad dwóch dekad; sympatykom Warszawskiej Jesieni znana może być natomiast postać Truike van der Poel - jej mezzosopran już kilkukrotnie wybrzmiewał na stołecznym festiwalu; Daniel Gloger posługuje się kontratenorem; Martin Nagy tenorem; Argentyńczyk Guillermo Anzorena barytonem; a Andreas Fischer pełni rolę basu.

    Członkowie Neue Vocalsolisten postrzegają siebie jako badaczy i odkrywców, którzy intensywnie współpracują z zarówno kompozytorami o ugruntowanej pozycji, jak i młodymi twórcami współczesnymi. Rozległy zasięg możliwości wokalnych grupy pozwala jej na opracowywanie nowych technik oraz nietypowych form artykulacji. Umiejętności te zostały docenione nie tylko przez wielbicieli Nowej Muzyki, ale także przez miłośników teatru, z którym niemiecki projekt związany jest od lat. W lutym 2014 roku Neue Vocalsolisten powołało do życia projekt Śródziemnomorskie Głosy, którego intencją było poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: jak bardzo głos może być nośnikiem indywidualnej ekspresji i kulturalnej tożsamości? Z tej okazji dwunastu kompozytorów z między innymi Hiszpanii, Egiptu, Maroka czy Syrii stworzyło utwory a cappella specjalnie dla siedmiorga wokalistów ze Stuttgartu.

    To Rococo Rot (Niemcy) / Instrument / Polska premiera • Stefan Schneider - bass guitar / Robert Lippok - guitar, electronics / Ronald Lippok - drums, effects

    To Rococo Rot - jedna z najważniejszych grup nowej elektroniki od połowy lat 90-tych. Pionierzy post-rocka, który wtedy wybuchł z niesamowitym impetem. Na nowy album niemieckie trio To Rococo Rot kazało swoim fanom czekać bardzo długo: od wydania ostatniej dużej płyty z premierowym materiałem Speculation minęły cztery lata. W tym czasie członkowie zespołu nagrywali płyty solowe lub z innymi zespołami, muzykę do filmów, teatru itp. Perkusista zespołu Ronald Lippok jest także połową duetu Tarwater, mającego także w Polsce wielu fanów. Trio tworzone przez Stefana Schneidera oraz braci Roberta i Ronalda Lippoka zaliczane jest od prawie 20 lat do najbardziej renomowanych przedstawicieli współczesnej muzyki między elektroniką a akustyką. Nawiązując od początku do transowości i prostoty krautrocka stworzyli swoją własny język muzyczny. Do dziś ich dwa albumy z końca lat 90. Veiculo i Amateur View wymieniane są wśród najbardziej wpływowych albumów nowej elektroniki na świecie. Przedostatnia płyta Speculation została nagrana w studio i z udziałem Hansa Joachima Irmlera, muzyka legendarnej niemieckiej formacji kraut-rockowej Faust. Nowa płyta Instrument ukazała się w lipcu 2014 nakładem wytwórni City Slang, gościnnie pojawił się na niej sam Arto Lindsay, jeden z pionierów nowojorskiej sceny no-wave.

    Więcej

Recenzje

  • Borys Kossakowski | trojmiasto.pl

    O czym szumią drzewa? O czym śpiewa gumowa świnka?

    Dni Muzyki Nowej to dni różnorodności. Zresztą sam festiwal zmienia się z roku na rok i za każdym razem ma dla słuchaczy całe mnóstwo niespodzianek. Hasło „muzyka nowa” w tym roku oznaczało wyjście poza strefę komfortu i postawienie publiczności w stan zdumienia. Największy aplauz publiczności wywołał chyba koncert duetu Sidsel Endresen & Jan Bang z Norwegii. Skandynawska śpiewaczka korzystała podczas występu z rozmaitych technik wokalnych: śpiewu klasycznego i tradycyjnego, wydawała z siebie krótkie okrzyki, westchnienia, monologi prowadzone w znanych i nieznanych językach. Wszystkie te dźwięki zbierał i na bieżąco samplował Jan Bang, który budował wokół pajęczynę mikrodźwięków - czasem zapętlonych, a częściej wybijanych rytmicznie na klawiaturze samplera. Czuć było niezwykłe porozumienie między muzykami, które ujawniało się też na poziomie ruchowym. Ich ekspresja była zdumiewająca - Sidsel Endresen wydawała się wykonywać rękoma skomplikowane gesty rytualne, a Jan Bang tańczył przy swej aparaturze, ba, momentami nawet stepował. I kto powiedział, że operator samplera musi wyglądać jak smutny, nieruchawy gość wpatrzony w gałki i przyciski?

    Nie każdy muzyk jednak ma obowiązek dawać na scenie performance ruchowy. Kluczowe jest to, by muzyka i jej forma była spójna i szczera. Trudno bowiem oczekiwać od Michała Jacaszka, by tańczył do swej sennej, hipnotycznej muzyki. Jego wspólny występ z Kwardludium był jednym z najmocniejszych punktów programu. Artyści wspólnie wykonali program ze świeżo wydanej płyty Catalogue des arbres - była to dopiero druga, po premierze na festiwalu Unsound, odsłona tego materiału. Mimo to zespół w składzie Michał Jacaszek (elektronika), Dagna Sadkowska (skrzypce), Michał Górczyński (klarnety), Piotr Nowicki (fortepian), Paweł Nowicki (wibrafon, perkusjonalia) zabrzmiał jak jeden organizm. Catalogue des arbres to z francuskiego „katalog drzew” i można się pokusić o stwierdzenie, że ich gra była pełna harmonii i majestatu, jak szum prastarej puszczy. Organiczna gra zespołu była pełna powietrza i wolności, ale zagrana z ogromną dyscypliną - żaden muzyk nie był tu ważniejszy, a dobrem nadrzędnym była wspólna forma.

    Podobne: ciepłe i naturalne formy muzyczne tworzył zupełnie sam Jacek Mazurkiewicz, występujący pod szyldem 3fonia. Jego poetycki występ (program nosi nazwę Chosen Poems, czyli Wiersze wybrane) to prezentacja wachlarza możliwości preparowania dźwięku kontrabasu. Dopiero w połowie koncertu Jacek Mazurkiewicz po raz pierwszy wydobył ze swego instrumentu dźwięk w konwencjonalny sposób (smyczkiem). Wcześniej m.in. tworzył pejzaże dźwiękowe przykładając do instrumentu kamertony, których dźwięk przetwarzał przez całą baterię efektów i zapętlając je w niekończące się smugi. Kontrabasista zmieniał nastroje, to grał liryczne melodie oparte na klasycznych współbrzmieniach, to rozgrzewał głośniki do czerwoności emitując przesterowany noise wspierany głębokimi basami. Te partie z kolei podobać się mogły fanom tria niemieckiego To Rococo Rot, które podczas Dni Muzyki Nowej zagrali swój ostatni koncert w swej dwudziestoletniej karierze (przynajmniej tak wynikało z deklaracji Roberta Lippoka). Pochodzący z Dusseldorfu i Berlina zespół zaprezentował program przekrojowy, w którym zawarł najważniejsze elementy swego muzycznego języka. Jeden z najważniejszych zespołów post-rockowych swe brzmienie opierał o transowe rytmy grane przez Ronalda Lippoka (perkusja) i Stefana Schneidera (bas), imprezowych beatach automatu perkusyjnego i ciepłych elektronicznych dźwięków generowanych przez wspomnianego już Roberta Lippoka. Występ Niemców zgromadził chyba najliczniejszą publiczność i był fantastycznym zwieńczeniem festiwalu. Neue Vocalsolisten - nie tylko śpiewali, ale korzystali też z różnych przeszkadzajek.

    Niedziela to był zresztą dzień niemiecki - przez To Rococo Rot wystąpił bowiem septet Neue Vocalsolisten, którzy swe wokalizy wspierali operetkowym gagami i poczuciem humoru. Lecz utwory, które wykonywali z operetką miały niewiele wspólnego. Kwintesencją ich stylu był utwór Disiecta Membra Mauro Lanzy napisany specjalnie dla tego zespołu, który publiczność w Klubie Żak mogła oglądać jako pierwsza. Po tej nieoficjalnej prapremierze zespół wykona premierowo utwór ten podczas festiwalu w macierzystym Stuttgarcie. Muzycy wykonywali krótkie klasyczne frazy przeplatane monologami, rozmaitymi hałasami i odgłosami, wspomagali się zabawkowymi przetwornikami dźwięku i gumowymi świnkami. Podczas koncertu odgrywali (dość łopatologicznie i kiczowato, ale taki był chyba cel) mini scenki rodzajowe, w których kolejno: szydzili z siebie, obrażali się czy uwodzili. Publiczność „kupiła” ten show i nagrodziła owacją na stojąco.

    Charakter monologu miał także występ Alessandro Bosettiego. Choć był to w zasadzie dialog z komputerem (albo ze swoim alter-ego zaklętym pod klawiaturą laptopa). Bosetti snuł przedziwną, nieco komiczną, abstrakcyjną opowieść, w której przeplatały się rozmaite, niezwiązane ze sobą wątki, a tok narracji wyznaczały przypadkowo (?) odgrywane z komputera słowa. Czasami te nagrania przeradzały się w cyfrowy szum - jakby wszystkie stacje radiowe świata skupiły się nagle na jednej częstotliwości i zaczęły nadawać wiadomości. Zupełnie abstrakcyjny charakter miał także występ duetu Charlotte Hug i Frederic Blondy. To był także jeden z występów wykraczających poza strefę komfortu słuchacza. Pianista Blondy rzadko i raczej niechętnie korzystał z klawiatury swego instrumentu. Wolał raczej dłubać pod jego klapą, wydobywając dźwięki bezpośrednio uderzając w jego struny. Charlotte Hug wydobywała zaś ze strun: skrzypiec i głosowych - przedziwny kalejdoskop dźwięków, często rwanych, niepokojących i świdrujących ucho. Na szczęście nieco wcześniej to ucho (słuchacza) „wymasowali” spokojnym i klasycyzującym programem Katarzyna Borek i Vojto Monteur. Ich koncert składał się z fantazji na temat kompozycji: Siergiejów Prokofiewa i Rachmaninowa granych do elektronicznych beatów. Przy czym dźwięki fortepianu Katarzyny Borek na bieżąco przetwarzane były przez efekty obsługiwane przez Vojto Monteur. Dni Muzyki Nowej to festiwal, podczas którego oczekiwania warto pozostawić w domu. Bo artyści, którzy na nim występują, nie zamierzają tych oczekiwań spełniać. Ba, czasem wręcz idą im na przekór. I na tym polega chyba największy urok tejże imprezy.

    Więcej
  • bch | polskieradio.pl

    Dwójka zaprasza na 5. edycję gdańskiego festiwalu muzyki współczesnej, który odbędzie się w dniach 15-18 stycznia w Klubie Żak. Tegoroczna edycja Dni Muzyki Nowej będzie koncentrować się wokół możliwości wykorzystywania głosu we współczesnych kompozycjach, a także na tym, jak na styku różnych gatunków powstaje nowa muzyczna jakość. Twórcze dialogowanie pomiędzy wokalem a instrumentami zaprezentują dwa duety - Charlotte Hug i Fredric Blondy oraz Sidsel Endresen i Jan Bang. Ci pierwsi w bardziej tradycyjnej formie, w której głos spotka się z fortepianowymi improwizacjami; ci drudzy w nieco uwspółcześnionej wersji, kiedy dźwięk wydawany z wnętrza ludzkiego ciała będzie kontrastować z brzmieniem elektroniki.

    Alessandro Bosetti odważnie eksperymentuje z elektroniką i głosem, tworzy awangardowe, nieco surrealistyczne kompozycje. Jego solowa twórczość stoi niejako w opozycji do muzyki Neue Vocalsolisten, kilkuosobowego ensemble, który na finał festiwalu uwypukli istotność ludzkiego głosu we współczesnej muzyce.

    Po raz pierwszy po premierze płyty Catalogue des arbres Michał Jacaszek i Kwartludium, na publicznym koncercie muzycy pokażą, w jaki sposób nagrania terenowe i instrumenty klasyczne mogą współgrać, tworząc barwną dźwiękową audiosferę. Katarzyna Borek & Vojto Monteur dokonują stylistycznej wolty na dziełach klasyków. Ich spojrzenie na twórczość Claude Debussy'ego, Fryderyka Chopina czy Henryka Mikołaja Góreckiego daleka jest od sztywnego trzymania się wierności oryginałom. Dzięki brzmieniu fortepianu i elektronice, dwójka muzyków tworzy własną wizję muzyki, czasem mocno zanurzonej w klasyce, ale często bardzo mocno elektronicznej i współczesnej.  Obok nich na scenie wystąpi artysta wizualny Tomek Tekturka Spera. Jego twórczość związana jest z nowymi mediami. Projektuje na potrzeby druku i internetu. Reżyseruje krótkie formy wideo, jako Vj tworzy wideo live act'y.

    Jacek Mazurkiewicz poszerza spektrum brzmieniowe kontrabasu, wykorzystując masę efektów i looperów, które sprawiają, że ten klasyczny instrument brzmi niczym współczesna szafa grająca. Zwieńczeniem festiwalu będzie koncert grupy zaliczanej do jednych z najważniejszych europejskich przedstawicieli elektroniki. Niemieckie trio To Rococo Rot z jednej strony intrygująco bazuje na muzycznym minimalizmie, a z drugiej w specyficzny sposób nawiązuje do tradycji muzyki krautrockowej. Jak zaznaczają twórcy, styczniowa trasa jest ostatnią w ich karierze - potem zespół kończy działalność, więc z całą pewnością nie można tego występu ominąć.

    Kuratorami DMN są - trójmiejski muzyk jazzowy, wibrafonista Dominik Bukowski oraz Jakub Knera, dziennikarz muzyczny, autor strony dedykowanej trójmiejskiej niezależnej scenie Nowe idzie od morza. 

    Więcej
  • Tomasz Rozwadowski | gdynia.naszemiasto.pl

    Już piąty sezon z rzędu pierwszą dużą imprezą muzyczną roku w Trójmieście są Dni Muzyki Nowej w Klubie Żak. Tegoroczna edycja potrwa cztery dni, rozpoczynając się w najbliższy czwartek. Jak zwykle na festiwalach w Żaku większość prezentowanej muzyki będzie premierowa, w programie znajdzie się nawet prawykonanie. Kuratorami rozpoczynającego się festiwalu są muzyk i kompozytor Dominik Bukowski oraz dziennikarz i promotor muzyczny Jakub Knera, program jest odbiciem ich obecnych zainteresowań i fascynacji. Zamysłem V edycji Dni Muzyki Nowej jest prezentacja twórców spoza mainstreamu, bez zagłębiania się w pozorne granice stylistyczne - piszą w materiałach informacyjnych. Na festiwalu pojawią się artyści umiejący przekuć bogactwo tradycji muzycznych na indywidualny język muzyczny, którzy odczarowują stereotypy „niedostępności” muzyki współczesnej. Tegoroczna edycja Dni Muzyki Nowej będzie koncentrować się wokół możliwości wykorzystywania głosu we współczesnych kompozycjach, a także na tym, jak na styku różnych gatunków powstaje nowa muzyczna jakość.

    Coś, co brzmi raczej sucho, niemal technicznie, w realizacji będzie oznaczało dla słuchaczy, z których część należy do stałej publiczności Dni Muzyki Nowej, niepowtarzalną przygodę w świecie dźwięków. Ważne jest to, żeby nie przynosić ze sobą zbyt wielkiego bagażu uprzedzeń i stereotypów - na festiwalu dobrze poczują się zarówno miłośnicy muzyki klasycznej, muzyki improwizowanej, elektroniki, jazzu i eksperymentalnego rocka. Warto dodać także, że duża część rozwiązań wynalezionych przez nonkonformistów i eksperymentatorów z biegiem czasu przedostaje się do głównego nurtu muzyki, w pewnym sensie i w pewnych przypadkach będziemy mieli do czynienia z przebłyskami przyszłościowej kultury pop. Wystarczy tylko poczekać kilka lub kilkanaście lat.

    Na otwierający całość imprezy czwartkowy wieczór zaplanowane są dwa koncerty: Mirror/Mask Alessandro Bosettiego z Włoch oraz polski, a ściślej trójmiejski Cataloque des arbres Jacaszka i Quartlu-dium. Bosetti wystąpi po raz pierwszy w Polsce, a choć i Jacaszek i Quartludium są doskonale znani publiczności Dni Muzyki Nowej, to swój wspólny program zagrają w Trójmieście premierowo. Płyta jest oryginalnym połączeniem nagrań terenowych z żywą grą klasycznych instrumentów, więc na gdańskim koncercie powstanie specyficznie laboratoryjna atmosfera kreowania muzyki. Alessandro Bosetti jest zarazem kompozytorem i wykonawcą, co jest w przypadku współczesnej muzyki ekspe-rymetalnej bardzo częstą praktyką. Włoch w swojej solowej twórczości odważnie eksperymentuje z elektroniką i głosem, tworzy awangardowe, nieco surrealistyczne kompozycje. Repertuar z albumu Mirror/Mask jest jeszcze w naszym kraju nieznany w wersji na żywo. Jacaszek i Quartludium wydali Cataloque des arbres jesienią ubiegłego roku i właśnie wtedy prezentowali go na renomowanym krakowskim Unsoundzie.

    W pozostałych dniach festiwalu wystąpią jeszcze: Katarzyna Borek & Vojto Monteur oraz Charlotte Hug & Frederic Blondy (piątek), Jacek Mazurkiewicz 3fonia oraz Sidsel Endresen & Jan Bang (sobota) i Neuevocalsolisten oraz To Rococo Rot. Wspaniałych wrażeń nie zabraknie. Warto też dodać, że zamykający całość festiwalu koncert niemieckiego duetu będzie ostatnią okazją do usłyszenia To Rococo Rot na żywo - zespół odbywa właśnie pożegnalną trasę.

    Więcej

Inne wydarzenia archiwalne

  • 28.11.2013

    Ólafur Arnalds

    For Now I Am Winter • Dni Muzyki Nowej 2013 • Prolog

  • 10.02.2013

    Vijay Iyer Trio

    Accelerando

  • 15.01.2015 -18.01.2015

    5. Festiwal Dni Muzyki Nowej

    Edycja Wiosenna

  • 09.10.2010

    Młynarski plays Młynarski Feat • Gaba Kulka

    Jesienna nuda pod nóż!

  • 16.01.2014 -17.01.2014

    4. Festiwal Dni Muzyki Nowej

    Edycja Zimowa

  • 23.03.2012

    Ania Rusowicz

    Mój Big-Bit

  • 10.05.2014

    Tomasz Stańko • Marcin Masecki

  • 28.03.2011

    Błękit doskonały • Nis-Momme Stockmann

    PC Drama

  • 29.11.2010

    Trup • Barbara Świąder

    PC Drama

  • 25.11.2013

    Tajemniczy Klient • Igor Gorzkowski

    PC Drama

  • 23.10.2010

    BiFF

    Babskie granie

  • 28.02.2011

    Ekspozycjoniści • Jean-Michel Ribes

    PC Drama